Jedną miarą
Prosto z mostu, bez zbędnych
wstępów: przez całe życie szukamy ideału. Chcemy idealnej pracy, szkoły,
związku, wesela, mieszkania, przyjaciela, chłopaka, dziewczyny, dziecka itp.
Jednak na przekór fali kultury masowej, dla każdego z nas ten ideał wygląda
inaczej. Spełnieniem marzeń jednej z kobiet jest mały skromny ślub w drewnianym
kościółku w rodzinnym mieście, inna zaś nie wyobraża sobie innego miejsca, jak
wzgórze San Torino.
Zostawmy miejsca, wróćmy do ludzi:
niemal każda dziewczyna nosi w głowie obraz idealnego chłopaka. Zwykle ma być
jedynie zabawno-poważny, inteligentny- ale nie mądrala, twardy, ale przy tym
czuły, silny, ale nie „napakowany”, wysoki, ale nie za bardzo, przystojny – ale
też nie tak, żeby wszystkim dziewczynom się podobał. To wszystko plus jeszcze
kilka innych cech, zależnie od charakteru dziewczyny. Jeśli ma to wszystko jest
ideałem, teraz tylko znaleźć kogoś, kto najbardziej odpowiada temu opisowi.
Prawda jest „niestety” inna. Na
świecie nie ma ideałów. W najpiękniejszym, najlepiej wyremontowanym mieszkaniu,
prędzej czy później NA PEWNO się coś zepsuje. Podczas „wymarzonego ślubu” może
zacząć padać deszcz. Szukając drugiej połówki, przyjaciela, czy współpracownika
nigdy nie znajdziemy kogoś idealnego. Brzmi to niesprawiedliwie? To tylko
pozory. Popatrz na siebie. Ja patrzę w lustro i widzę wiele swoich wad. Nie
namawiam tu nikogo do popadania ze skrajności w skrajność, nie mam na myśli wpatrywania
się w swoje kompleksy i szukania wad za wszelką cenę. Mam na myśli jedynie
uświadomienie sobie ich, ponieważ skoro chcemy kogoś dobrego, mądrego, fajnego
itp…to powinniśmy najpierw sprawdzić, czy my sami mamy w sobie te wszystkie
cechy naraz, których wymagamy u innych. Więc, jeśli chodzi o mnie to jest tak:
często się mylę i mam kiepską pamięć. Tak, brakuje mi orientacji w terenie, a
włosy nigdy nie chcą się ułożyć tak jak „powinny”. Nie – nie chciałabym
przebywać z kimś stuprocentowo doskonałym, przy kim czuła bym się jak ofiara
losu. Każdy z nas ma wady i to właśnie jest w nas piękne. Przyjrzyj się ludziom
otaczającym Cię. Może dzięki temu, że twoja koleżanka nie jest otwarta na ludzi,
tylko Ty i niewielu innych ma szanse wejść do jej świata, odkryć skarb, który w
nim ukrywa. Może właśnie dzięki swoim włosom w ciągłym nieładzie wyróżniasz się
z tłumu? Może chłopak, któremu brakuje poczucia humoru, nadrabia niesamowitą inteligencją,
którą nauczył się zasłaniać ten „defekt”?
Oczywiście, nie da się wszystkich
lubić, nie zależnie od wielkości naszego serca. Einstein powiedział kiedyś na
pozór zabawne zdanie, które jednak kryje w sobie wiele prawdy: „Każdy jest geniuszem, ale jeśli ocenisz
rybę, po jej zdolności do wspinania się po drzewie, całe życie będzie wierzyła,
że jest głupia…”*. Nie powinniśmy katalogować ludzi, choć prawdą jest, że
stereotypy zwykle tworzymy i/lub zapamiętujemy mechanicznie, że jest to
ułatwienie dla naszego mózgu, ale patrząc z innej perspektywy: leżenie na
kanapie przed telewizorem przez cały dzień, zamiast biegania nasz mózg też
odczytuje jako ułatwienie. Ktoś może być łamagą w szkole, a jednocześnie
wybitnym sportsmenem. Komuś może brakować słów na scenie, ale też ta sama osoba
może jednocześnie brylować towarzystwie. Ja jestem tego przykładem. Ty jesteś
tego przykładem. Każdy z nas jest, niezależnie od tego, jaki się nam wydaje.
Nie jest to jakiś niesamowity
tekst, udoskonalony wspaniałymi epitetami, czy porównaniami…ale jest to mój
tekst. Może nie idealny, ale mój. Napisałam co czuje, jak mi się wydaje i mam
tylko cichą nadzieję, że ktoś przeczyta ten tekst i dostrzeże kogoś ze swojego
otoczenia kogo nie docenił, może nawet o kim zapomniał – tak jak mi się nie raz
zdarza. Uczę się nie dyskwalifikować ludzi, z sobą włącznie. Musimy najpierw
pokochać siebie, z naszymi wadami, by ktoś pokochał tak samo nas. Całych jak
leci, a nie tak, tyle że z mniejszymi uszami, trafniejszymi ripostami, czy
większymi mięśniami. Akceptujmy i szukajmy siebie nawzajem, bo życie jest za
krótkie na chowanie urazy i szukaniu wad.
*Cytat o rybie ze specjalną dedykacją dla o.Fidelisa :d
pozdrawiam :)
popieram w 100% !
OdpowiedzUsuńRelaks kocham Cię! Kocham to co piszesz! I nawet rękawy nie starczają <3
OdpowiedzUsuń